Taperety Pera Dahlberga w sopockim Spatifie


W miniony wtorek otwarto w sopockim Spatifie wystawę malarstwa Pera Dahlberga. Szwedzki artysta od kilku lat mieszkający w Sopocie, pozwolił sobie na nie lada szaleństwo. Zapakował Spatif!

Na wszystkich Å›cianach pojawiÅ‚y siÄ™ dÅ‚ugie zwoje biaÅ‚ych tapet pomalowanych z rozmachem w sÅ‚ynne już ,Perotaki, sopotaki i czarotaki”. Do wykonania czarno-biaÅ‚ych ,taperetów” Per zużyÅ‚ prawie 100 mb tapety.
Istoty z Dahlbergowej wyobraźni zawÅ‚adnęły Spatfiem. A istoty te sÄ… połączeniem ulubionych przez niego ptaszysk i czarownicami. Ci, którzy spodziewali siÄ™ zobaczyć rysunkowe miniatury z sopockÄ… architekturÄ…, która od lat fascynuje artystÄ™, oglÄ…dajÄ… szalonÄ… kreskÄ™ Pera Dahlberga, tym razem w monumentalnej skali. Nad barem wiszÄ… rzeźby – sopotaki z nogami wiedźm w obowiÄ…zkowych pasiastych poÅ„czochach:
- MateriaÅ‚em, który posÅ‚użyÅ‚ mi do wykonania tych rzeźb byÅ‚ ,Dziennik BaÅ‚tycki” – przyznaje siÄ™ artysta, doktor londyÅ„skiej Royal Collage of Art.

Podczas wernisażu Per Dahlberg otrzymał Medal Stulecia Miasta Sopotu, za piękne przedstawianie miasta. Ostatnio Dahlberg maluje Paryż, jego rysunki będzie można oglądać od 1 marca w Centrum Kultury w paryskiej dzielnicy Pre Saint Gervais.
Wystawę w sopockim Spatifie, Boh. Monte Cassino 45, można oglądać do końca lutego codziennie w godz. od 15 do późna w nocy. Na życzenie zwiedzających pokazywany jest godzinny film z animowanymi filmami Pera.

Autor artykułu: Anna Malcer

Comments are closed.